.W tym miesiącu
.Kino

Tischner - życie w opowieściach

Opis | Galeria

„TISCHNER – ŻYCIE W OPOWIEŚCIACH” (2008)
dokument – wersja kinowa

prapremiera kinowa: 27 października 2008, Kraków – kino Kijów
kina (z DVD): listopad 2008 – maj 2009
dane: Czas: 90’ / Color / DigiBeta / PAL / Aspekt ratio: 1:85 / Dolby stereo
reżyseria: Artur Więcek „Baron”; scenariusz: Artur Więcek „Baron”, Witold Bereś – współpraca: Wojciech Bonowicz
zdjęcia: Piotr Trela; muzyka: Jan Kanty Pawluśkiewicz ; kierownik produkcji: Piotr Uss Wąsowicz; Dźwięk: Marian Bogacki; Montaż: Marek Klimaszewski
producent: Witold Bereś
koproducenci: produkcja: Bereś & Baron Media Productions, koprodukcja: TVN SA, plus współfinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej

w filmie wypowiadają się m.in.: Lech Wałęsa, kard. Stanisław Dziwisz, Łukasz - bratanek, bracia - Marian i Kazimierz Tischner wraz z żonami, prof. Krzysztof Michalski, Kazimierz Nycz, ks. Adam Boniecki, Jarosław Gowin, ojciec Leon Knabit, Wanda Czubernatowa, Stanisław Grygiel, Józefa Hennelowa, ks. Marian Jakubiec, Krzysztof Kozłowski, prof. Władysław Stróżewski, ks. Mieczysław Turek, ks. Władysław Zązel, ks. Mieczysław Zoń, Jacek Żakowski i inni.

Festiwale: Era – Nowe Horyzonty, Wrocław, 2008 / Asolo Art Film Festiwal, Włochy 2009

Katolicki ksiądz Józef Tischner to bohater Solidarności, przyjaciel papieża Jana Pawła II i ciekawy filozof europejski. Film to opis jego zmagań ze śmiertelną chorobą oraz ideowymi przeciwnikami.

Film „Tischner – życie w opowieściach” to biografia oparta na wspomnieniach rodziny ks. profesora. Sięgając po stare fotografie z rodzinnych albumów, zachowane pamiątki, rękopisy, przywołując wspólne rozmowy, anegdoty najbliżsi członkowie rodziny ks. Tischnera przybliżają widzom jego postać. Ich wspomnienia pozwalają również przenieść widza w inne miejsca, by poznał ludzi i fakty związane z życiem ks. Tischnera.

*
Łopuszna. Mała, malownicza wioska u podnóża Tatr. Dojrzała wiosna. Słoneczny dzień. W wiosce pusto, nie widać żadnych ludzi, ale wszędzie słychać głosy przyrody budzącej się do życia. Drewniany, piękny dom Tischnerów stoi na wzniesieniu i jakby góruje nad wioską. Rodzina zasiada w ciepłym salonie – są tu i bracia ks. Tischnera, Marian i Kazimierz, ich żony – Barbara i Janina, dzieci – Maria i Wojtek, Marek i Łukasz, a wokół biegają wnuki.
Pojawiają się stare, rodzinne zdjęcia, pamiątki, wszyscy zaczynają wspominać księdza, Józka, jak mówią. Każdy ma swoją opowieść.
Opowieść zaczynają bracia…

Rama wspomnień rodzinnych pozwala dotrzeć do różnych okresów w życiu ks. Tischnera – w ten sposób widz przenosi się w miejsca ważne dla niego (Podhale, Kraków, Castel Gandolfo, Wiedeń, Gdańsk). To jest też miejsce na wypowiedzi ludzi, którzy go znali prywatnie lub spotkali oficjalnie, tu też są pokazywane mało znane materiały archiwalne (filmowe i fotograficzne).
Całość życia ks. Tischnera zamyka się w trzech punktach: „Korzenie” (od urodzenia po święcenia, w tle najtrudniejsze czasy: okupacja i stalinizm), „Kościół i Europa” (1955 – 1980 od święceń kapłańskich do powstania Solidarności, czas, w którym Tischner wchodzi w Kościół, poszerza swą wiedzę, a inspiracją dla niego jest kontakt z katolicką filozofią Zachodu i z samym Zachodem; a w tle widać apogeum PRL) i wreszcie „Wolny dom”, czyli okres od powstania Solidarności, poprzez stan wojenny, odzyskanie niepodległości, aż po śmierć – z pontyfikatem Jana Pawła II w tle i problemami współczesnej Polski.
*
Wielość obowiązków, które podejmował ks. Tischner zrazu może wprawiać w zdumienie, ale kiedy przyjrzymy się jego drodze życiowej, a zwłaszcza jego filozofii, jego aktywność przestaje dziwić. Jej sensem jest bowiem spotkanie z drugim człowiekiem. Nie dziwią setki wywiadów, programów telewizyjnych, publikacji naukowych, działalność rekolekcyjna, aktywne uczestnictwo w strukturach opozycji antykomunistycznej, działalność pedagogiczna, społeczna wreszcie. Nie dziwią góralskie msze na Turbaczu, działalność w Związku Podhalan, którego był kapelanem, udział w naukowych konferencjach organizowanych u Papieża w Castel Gandolfo, a które on – z właściwym sobie poczuciem humoru – nazywał zanudzaniem Ojca Świętego.
Jednak chyba żadna wypowiedź nie miała takiego echa, jak pierwsze wystąpienie telewizyjne Tischnera – w dniu zamachu na Jana Pawła II. „I cóż ja czuję? Ja czuję, że… mam nadzieję, że Papież wróci, i że wróci taki sam, ale wróci do świata, który już nie będzie taki sam. Będzie wiedział, że pewne prawdy są oczywiste. Bardziej oczywiste niż były kiedyś” – mówił Tischner.
Tę chwilę, oraz dziesiątki innych chcą przypomnieć autorzy.
Film jest z jednej strony jak najpełniejszą, rzeczową biografią. Ale z drugiej strony to obraz bardzo osobisty, autorski, przedstawiający subiektywny punkt widzenia twórców.


RECENZJE:

„Sławne zdanie Tischnera, że mianowicie nie zna przypadku, by ktoś utracił wiarę pod wpływem lektury dzieł Marksa – zna natomiast liczne przypadki utraty wiary wynikłe z niefortunnego wpływu księży proboszczów – przyniosło autorowi sławę wielowymiarową i zaczęło żyć własnym, na ogół jednowymiarowym. W znakomitym filmie Witolda Beresia i Artura Więcka „Tischner – życie w opowieściach” losy, interpretacje i konsekwencje tego zdania zajmują miejsce kluczowe. Jak najsłuszniej: w dziejach tej frazy dobrze widać dzieje księdza Tischnera”. (Jerzy Pilch, „Dziennik”)

„Najbardziej wzruszające są w filmie o Tischnerze fragmenty ‘góralskie’, wypowiadane z głębi serca, w prostych słowach, z których każde ma swoją wagę. (…) To właśnie górom – jak słyszymy w jednej z jego archiwalnych wypowiedzi – zawdzięcza nieosłabłą nigdy dziecięcą ciekawość świata i poczucie wolności, owej góralskiej Ślebody”. (Anita Piotrowska, „Tygodnik Powszechny”)

„Historię życia ks. Tischnera widzimy oczami jego przyjaciół. A mówią zaskakująco szczerze: także o pretensjach, żalach, jakie do niego miewali. Powstał z tego portret intrygujący, niejednoznaczny”. (Katarzyna Wiśniewska, „Gazeta Telewizyjna”)

„(…) ks. prof. Józef Tischner jakoś w ostatnich latach szczęścia do mediów nie ma. Mało się o Nim wspomina, rzadko przywołuje Jego postać i jego dzieła. A szkoda. Przez cały czas słychać wołanie o autorytety, słychać biadolenie nad brakiem takowych.(…) Nawet wśród chrześcijan, w samym łonie Kościoła, ksiądz prof. Tischner nie ma należnego mu miejsca.
„(…) Warto, a wręcz trzeba, wracać o przemyśleń tego mądrego duchownego. Warto tę szlachetną postać przypominać i upowszechniać w mediach. Bacząc przy tym, by przesłania księdza profesora trafiały przede wszystkim do ludzi młodych. Dlatego z taką radością i wdzięcznością obejrzeliśmy TVN-owską produkcję”. (Sobczak i Szpak, „Angora”)





proszę czekać...
Witold Bereś i ks. Adam Boniecki na planie filmuu Lecha Wałęsyw rozmowie z kardynałem Stanisławem Dziwiszem...na planie
Jan Antol i reżyser... Tadeusz Mazowieckiojciec Leon KnabitWanda Czubernatowa
J.Tischner w 1937.Jarosław Gowinkard. K. Wojtyła i ks. J. Tischner, poczatek lat 70.ks. Tischner, lata 60.
ks. Tischner na Turbaczu, lata 80.w rozmowie z Józefą Hennelowąprof. Krzysztof Michalskiw rozmowie z Józefem Klamerusem
w rozmowie z kard. Stanisławem Dziwiszem
.Menu